Kobieta aktywnaPodróże

Gdzie na narty w Polsce i za granicą? Podpowiadamy

Gdzie na narty?

Początek listopada to ostatni moment, żeby zorganizować wyjazd na narty w ferie zimowe, szczególnie jeżeli chcemy pojechać w fajne miejsce i nie zbankrutować. Często jest tak, że już w sierpniu wykupione zostają najlepsze miejsca noclegowe i pozostają nam droższe opcje, ale cierpliwie czekając można trafić na świetne okazje. Podstawowe pytanie jakie warto postawić w tym miejscu to: gdzie warto jechać na narty? W tym artykule postaramy się na nie odpowiedzieć.

Narty w Polsce

Polska nie cieszy się dobrym PR-em jeżeli chodzi o atrakcyjne miejsca do szusowania. Kapryśne warunki pogodowe, które nie pozwalają zaplanować wyjazdu z dużym wyprzedzeniem, niekończące się konflikty górali, którzy nie mogą porozumieć się w sprawie ski passów, kilometrowe kolejki do wyciągów i wysokie ceny w stosunku do panujących warunków, a mimo to w Polsce da się pojeździć. Trzeba wiedzieć gdzie i kiedy 🙂

Gdzie na narty blisko Warszawy?

Jeżeli mieszkasz w Warszawie lub okolicy to wcale nie musisz daleko szukać fajnych miejsc do jazdy na snowboardzie czy na nartach. Kawałek za Łodzią znajdziesz całkiem fajny stok narciarski w Bełchatowie z 2 orczykami i wyciągiem krzesełkowym. Atrakcyjne ceny, wygodny dojazd autostradą, liczne wypożyczalnie sprzętu oraz brak kolejek do wyciągów będą stanowiły pretekst do jednodniowego wyskoczenia za miasto. Stok nie jest duży, ale stanowi fajne miejsce do nauki i podciągnięcia techniki jazdy narciarskiej.

Innym miejscem, które także można połączyć ze zwiedzaniem okolic to stok narciarski w Kazimierzu Dolnym nad Wisłą. Dość krótki i wąski stok, posiadający tylko 2 orczyki sprawia, że nie będzie to atrakcyjne miejsce do jazdy na desce snowboardowej, a jedynie do spokojnego zjazdu na nartach na jednodniowy wypad.

Warto również wspomnieć o ochockiej Górce Szczęśliwickiej, na której szczególnie w tygodniu można poszaleć naprawdę w fajnych warunkach. Do dyspozycji zjeżdżających jest wyciąg krzesełkowy i orczyk. Stok w sezonie zimowym jest codziennie ratrakowany i stanowi fajną możliwość na rodzinne szusowanie.

Narty w polskich górach

I tu zaczynają się schody. Osobiście szerokim łukiem omijam Zakopane, a Kasprowy Wierch to nawet podwójnym 🙂 To stok dla osób o silnych nerwach lubiących stanie w gigantycznych kolejkach i grubym portfelu.

Narty w Krynicy

Miejsce, do którego warto się udać i które od kilku lat jest na mojej polskiej liście miejsc do szusowania numerem jeden. Krynica to niewielka miejscowość uzdrowiskowa, której daleko do Krupówek jeżeli chodzi o liczbę odwiedzających, dlatego możecie liczyć na spokój, kameralne warunki, dobrego grzańca i aż 3 naprawdę fajne miejsca do pojeżdżenia, zarówno na nartach jak i snowboardzie.

W bliskiej odległości od miasteczka mamy do dyspozycji leżące obok siebie Słotwiny i Azoty – fajne, dość długie jak na polskie warunki i bardzo szerokie stoki (gratka dla snowboardzistów). Oba dysponują wyciągiem krzesełkowym i orczykami. Ilekroć odwiedzałam te stoki (najczęściej w okolicach Sylwestra) to panowała na nich niemal totalna pustka i można było naprawdę przyjemnie spędzić dzień. Ogromną zaletą jest też to, że stoki ze sobą sąsiadują, a to oznacza, że nie musimy cały czas zjeżdżać tą samą trasą – jak znudzi Ci się jedna to przesiadasz się na drugą 🙂 Z drugiej strony Krynicy znajdziemy jej prawdziwe serce czyli Jaworzynę Krynicką – świetnie przygotowany stok z kolejką gondolową krzesełkami i licznymi orczykami. Ośrodek oferuje 6 tras narciarskich, żółwik do nauki dla maluchów, snowpark, a nawet trasę slalomową z pomiarem czasu. Wokół Jaworzyny znajdziesz wiele szkółek narciarskich i wypożyczalni sprzętu. Wszystkie trasy są regularnie naśnieżane i ratrakowane, większość z nich jest także oświetlona. Na szczycie czekają piękne, zapierające dech w piersiach widoki. Minus jest jeden – na stok należy wyruszyć z samego rana, w okolicach godziny 13:00-14:00 napotkamy już na lód.

Narty w Szczyrku

Ośrodek w Szczyrku przez lata mocno zaniedbany i podupadający 2 lata temu został doinwestowany przez słowacką firmę Tatra Mountain Resort i dziś stanowi jeden z najnowocześniejszych ośrodków narciarskich w Polsce. Doskonała lokalizacja sprawia, że do Szczyrku dojedziemy szybko i wygodnie samochodem lub szybko i mniej wygodnie koleją. Na miejscu czekają na nas 4 trasy w ramach Beskid Sport Arena i 14 tras w Szczyrkowskim Ośrodku Narciarskim. Kupując jeden skipass, zyskujemy dostęp do blisko 40 kilometrów tras narciarskich, kolejki gondolowej, 5 wyciągów krzesełkowych i 7 orczyków. To nie koniec, bo 8 kilometrów oświetlonych tras, daje okazję nocnego i wieczornego zjeżdżania.

Narty za granicą

Jeśli chcesz pojeździć w naprawdę dobrych warunkach to lepiej skorzystaj z ofert zagranicznych ośrodków. Odpowiednio wcześniej zorganizowany, najlepiej grupowy wyjazd na tygodniowe szusowanie na lodowcu będzie kosztowało tyle co tydzień w polskich górach, tyle, że na lodowcu masz gwarancję grubej warstwy śniegu i jeszcze piękniejszych alpejskich widoków. Orczyki do rzadkość, a mnogość tras sprawi, że każdego dnia będziesz mogła odkrywać nowe rejony. Najpopularniejsze kierunki wyjazdów narciarskich to Francja, głównie ze względu na stosunek ceny do jakości, a także Austria ze względu na “bliskość” i Włochy ze względu na piękne widoki i fantastyczne warunki. W porównaniu z polskimi realiami w ramach skipassu możesz cieszyć się co najmniej 50 trasami o różnym stopniu trudności, świetnym, naturalnym naśnieżeniem, dzięki czemu możesz szusować do zamknięcia stoku bez obawy, że na trasie zalega niebezpieczny dla narciarzy lód.

[Głosów:1    Średnia:5/5]
Podziel się

Skomentuj

Your email address will not be published. Required fields are marked *