PsychologiaZdrowie i Diety

Depresja – podstępna choroba, której nie wolno bagatelizować

Depresja - objawy, przyczyny, leczenie

Depresja jest jedną z najbardziej ignorowanych i nieleczonych chorób. Nie wiąże się z bólem fizycznym (poza nerwobólami), ale cierpi psychika chorego, co często tłumaczone jest gorszym dniem, niewyspaniem czy osłabieniem i nie jest podejmowane odpowiednie leczenie. Pójście do specjalisty – psychologa lub psychiatry często w świadomości osób chorych stanowi barierę i rodzi uczucie wstydu i obawy, że społeczeństwo przypnie im łatkę “wariatów”. Choroby jednak w żadnym wypadku nie można bagatelizować, a w momencie gdy widzimy i czujemy, że nasze bądź naszych bliskich, samopoczucie się nie poprawia, a wręcz pogarsza, należy jak najszybciej skontaktować się z lekarzem i podjąć leczenie.

Objawy depresji

  • Smutek, płaczliwość
  • Poczucie bezsensu
  • Apatia
  • Zmęczenie, uczucie braku energii, bezsilność
  • Zmniejszenie lub zwiększenie apetytu
  • Zaburzenia snu
  • Niepokój, stany lękowe lub podniecenie, wewnętrzne napięcie
  • Trudności z koncentracją i zapamiętywaniem
  • Poczucie bezużyteczności, poczucie winy, niska samoocena
  • Myśli samobójcze
  • Dolegliwości bólowe (nerwobóle w klatce piersiowej lub migreny)

Przyczyny depresji

Depresja to choroba, którą można już uznać za cywilizacyjną. Szacuje się, że ryzyko zachorowania na tę chorobę w ciągu życia wynosi nawet do 15%. Światowa Organizacja Zdrowia alarmuje, że do roku 2030 depresja pod względem obciążenia chorobami niezakaźnymi wyprzedzi nawet choroby serca. Już co piąty Polak choruje na zaburzenia psychiczne, w tym na depresję.

Do niedawna ta choroba była zagadnieniem mało poznanym w medycynie, jednak badania prowadzone nad jej poznaniem odkrywają coraz więcej powiązań depresji z poszczególnymi genami, ale również z prowadzonym stylem życia, dietą czy w końcu obecnością konkretnych bakterii w naszych jelitach.

  1. Podłoże genetyczne depresji

Niewątpliwie powstawanie depresji ma podłoże genetyczne, jednak nie ma pewności, że jeżeli ktoś z naszych bliskich choruje lub chorował na depresję to my też zachorujemy. Jest taka szansa, ale nie pewność. Badacze z Instytutu Psychiatrii w King’s College London kilka lat temu odkryli pewien wariant genu, który dominował wśród członków rodziny osób cierpiących na depresję. U osób, które posiadają tę wersję genu występuje nie tylko wysokie ryzyko zachorowania, ale także ryzyko nawrotów choroby.

Zgodnie z aktualną wiedzą i prowadzonymi badaniami czynniki genetyczne stanowią ok. 40% przyczyny zachorowań na depresję. Pozostałe 60% to czynniki środowiskowe, które mogą uwolnić i uaktywnić geny wywołujące stany depresyjne. Również płeć odgrywa tutaj dużą rolę. U kobiet ryzyko wystąpienie depresji dziedzicznej szacuje się na ok. 42% gdy u mężczyzn zaledwie 29%.

2. Czynniki środowiskowe a depresja

Wspomnieliśmy już, że stanowią ok. 60%, ale czym tak w ogóle są te czynniki środowiskowe? Najkrócej można je określić jako cały współczesny świat. To jak żyjemy, jak się odżywiamy wpływa na nasze geny, które aktywują bądź zaburzenia depresyjne, których ryzykiem jesteśmy genetycznie obarczeni.

Największą rolę wśród czynników środowiskowych w powstawaniu depresji przypisuje się stresującym doświadczeniom życiowym, w szczególności tym, których doświadczyliśmy we wczesnym okresie naszego życia. Wpływają one na rozwój i kształtowania się mózgu przez co mogą w pewnym momencie wywołać załamanie psychiczne.

Innym czynnikiem środowiskowym, który wskazuje się jako możliwą przyczynę powstawania depresji to tzw. stres matczyny. Stresujące zdarzenia, których kobieta będąca w ciąży jest uczestnikiem, mogą narazić rozwijający się w macicy płód i sprawić, że urodzone dziecko zostanie obarczone większym ryzykiem zachorowania na depresję. Do podatności na zachorowania na depresję zalicza się także: infekcje płodu w ciąży, niedobór składników odżywczych w ciąży, powikłania okołoporodowe, złą sytuację społeczną czy ekonomiczną rodziny, wychowanie w mieście, maltretowanie w dzieciństwie, ale również palenie marihuany w wieku nastoletnim i wiele innych czynników.

Depresja u nastolatka

Coraz większym problemem staje się depresja nastolatków. W tym wieku łatwo pomylić ją z burzą hormonów i trudami dorastania. Jednak jeśli objawy są niepokojące nie wolno ich zignorować. Warto udać się z dzieckiem do specjalisty w celu dokładnego zbadania i odpowiedniego zdiagnozowania dziecka. To co powinno zwrócić naszą szczególną uwagę jako osób dorosłych to wycofanie dziecka z życia. To jeden z wyróżników depresji w przeciwieństwie do klasycznego buntu nastolatka.

Więzi z rodzicami są bardzo istotne w zapewnieniu ochrony nastolatka przed depresją. Te więzi powinny być budowane od wczesnego okresu życia i nie wolno ich zaniedbywać. Do czynników, które wpływają na powstawanie i rozwój depresji u nastolatków należą: niska samoocena, nieumiejętność radzenia sobie ze stresującymi sytuacjami, słabo rozwinięte umiejętności społeczne czy wreszcie wpływ otoczenia czy środowisko. To ostatnie wydaje się być szczególnie ważne. Problemy rodzinne, rozwód rodziców lub separacja, śmierć rodzica, zła sytuacja materialna rodziny, alkohol, przemoc, odrzucenie przez grupę rówieśników, czy wreszcie zbyt duża presja rodziców na odnoszenie sukcesów przez dzieci, czy brak czasu rodzica dla dziecka to najważniejsze z czynników przyczyniających się do powstawania depresji u nastolatków.

Innym ważnym czynnikiem środowiskowym przyczyniającym się do powstawania depresji to nieuporządkowany styl życia. Nie tylko życie w stresie, ale również życie w chaosie powoduje depresję. Życie w chaosie powoduje zwiększone napięcie, które utrzymywane przez dłuższy czas przeradza się w stany depresyjne. Nie powinniśmy wpadać też w drugą skrajność, czyli życie w pedantycznej harmonii. Potrzeba ciągłej kontroli również działa negatywnie, bo żyjemy w napięciu, że ktoś zaburzy nam nasz idealnie poukładany i uporządkowany świat. Kiedy tak się faktycznie dzieje szybko wpadamy we frustrację. Warto więc zorganizować swoje życie w taki sposób, żeby było w nim miejsce zarówno na porządek jak i na odrobinę kontrolowanego chaosu.

Bardzo istotnym czynnikiem środowiskowym wywołującym depresję jest niedosypianie. Chodzi tu nie tylko o zbyt krótki czas snu, ale i jego jakość. Na naszą złą jakość snu może mieć na przykład wpływ to, że nasz partner chrapie. Badania wskazują, że długotrwałe spanie z osobą, która w nocy chrapie, może prowadzić do rozwoju depresji.

Leczenie depresji

Ważne jest zrozumienie, że depresja jest chorobą i to poważną, dlatego jeżeli czujemy, że z nami czy kimś z naszych bliskich dzieje się coś niedobrego to nie możemy tego zbagatelizować. To nie jest gorszy humor, czekolada nie pomoże. Trzeba niezwłocznie udać się do lekarza!

W leczeniu depresji stosuje się 2 rodzaje leczenia:

  • leczenie farmakologiczne, które w dużej mierze opiera się na zwiększaniu poziomu serotoniny i noradrenaliny.

a) SSRI – selektywne inhibitory wychwytu zwrotnego serotoniny (najczęściej stosowana grupa leków)

b) SNRI – inhibitory wychwytu zwrotnego serotoniny i noradrenaliny

c) NRI – selektywne inhibitory wychwytu zwrotnego noradrenaliny

d) NDRI – inhibitory wychwytu zwrotnego noradrenaliny i dopaminy

e) TLPD – trójpierścieniowe leki przeciwdepresyjne

f) MAOI – inhibitory monoaminooksydazy

g) NaSSA – noradrenergiczne i specyficzne serotoninergiczne leki przeciwdepresyjne

h) Inhibitor osi LPPN (tianeptyna)

i) SARI – antagoniści receptorów serotoninowych i inhibitory wychwytu zwrotnego serotoniny

j) Agoniści receptorów melatininowych

  • psychoterapia

Bardzo ważne jest dokonanie zmiany swojego stylu życia, zdrowa dieta, ale przede wszystkim regularne uprawianie sportu co najmniej 5 razy w tygodniu przez co najmniej 30 minut. Badania wykazują, że osoby, które mają bardzo dobrą wydolność fizyczną i są aktywne fizycznie znacznie lepiej radzą sobie z nadmiernym wzbudzeniem osi stresu w depresji.

Aktywność fizyczna sprawia, że ciśnienie tętnicze wzrasta, jesteśmy pobudzeni , ale po wszystkim przychodzi ukojenie. I właśnie ten moment wyciszenia, wyzerowania jest najbardziej potrzebny.

Jeżeli chodzi o dietę to powinna być zbilansowana do naszych potrzeb, aby to co jemy pozytywnie wpływało na pracę naszego mózgu. Zdrowa dieta to dieta pozbawiona żywności wysokoprzetworzonej, tłuszczy zwierzęcych czy cukrów prostych. Zadbaj, aby znalazły się w niej nienasycone tłuszcze roślinne czy węglowodany złożone, warzywa, ryby, błonnik, orzechy czy ziarna, a także napoje mleczne poddane procesom fermentacyjnym jak kefir czy jogurt.

[Głosów:0    Średnia:0/5]
Podziel się

Skomentuj

Your email address will not be published. Required fields are marked *